Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wędrowne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wędrowne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 maja 2009

Chwile...

Właśnie one mi ostatnio zostały na dłubanie. Cierpię od jakiegoś czasu na całkowity brak czasu :(

Ale jak to mówią, w życiu ważne są tylko chwile. Kasia "KiTiW" nadała to motto swojemu wędrownemu. Zbierałam się do niego od dłuższego już czasu. Ostatnio posklejałam parę pojedynczych chwil i zamieściłam w nim wpis.




Prawie płakałam tnąc ten papier. Mimo ponad roku bawienia się papierem, wciąż mam opory przed cięciem co niektórych. Chciałby człowiek mieć go cały czas a jednocześnie coś z niego zrobić.Mieć ciasteczko czy zjeść ciasteczko?

czwartek, 23 kwietnia 2009

Słowa, słowa, słowa...

Tyle ich zapadło Mi w pamięć, że trudno było wybrać tylko te jedne, jedyne. Po wielu godzinach myślenia wybrałam w końcu te, które znajdą się w Wędrowniku K-mai z edycji Noworocznej.
Początkowo wpis planowałam w ciepłych brązach. Uświadomiłam sobie jednak, że Kasia ma już ode mnie jeden wpis w tym klimacie. Zdecydowałam się w takiej sytuacji na chłodne biele, szarość i błękit. Moje drogie Uroczyskowe koleżanki po cichu podśmiewały się w związku z tym, że chyba nie trudno zgadnąć kto zrobił ten wpis.



W fotografowaniu prac najbardziej nie lubię, kiedy światło jest nie takie i fotki nie wychodzą. A Ja też nie mam czasu na cudowanie przy nich. Tak było teraz troszkę. Ale przy poprzednim wędrownym fotki nie udały mi się na maksa. Wyszła jedna, malutka ze szczegółami. Oto ona:


piątek, 23 stycznia 2009

Po drugiej stronie lustra...

Po drugiej stronie lustra, między taflą a ramą istnieje mała brama, na drugą stronę zwierciadła. Czai tam się świat tak podobny a tak inny od naszego. I my, każda z nas.
Album ten to księga tych światów zaklętych w lustra, widzianych tak odmiennie przez różne osoby. U mnie wybór padł na K. Sposób w jaki widzi nasz drugi świat jest dla mnie niewysłowionym źródłem wzruszenia i czystej radości.


piątek, 2 stycznia 2009

Łapki mi drżały na samą myśl

O robieniu wpisu w tym wędrowniku. Musiałam do niego dojrzeć. I dojrzałam przedostatniej zeszłorocznej nocy.








środa, 10 grudnia 2008

uff jak spokojnie i błogo. I szczęśliwie!!!

Spokojnie i błogo Mi dzisiaj. Mogłam się wyspać, żaden termin mnie nie goni już, nie śni się klawiatura...cudownie. Wracam do świata żywych :)

A w świecie żywych dużo słychać:

Szablon bloga mnie zirytował. Na razie będzie tak jak jest. Jak coś wymyślę to zmienię :)

Spotkała mnie bardzo miła rzecz - zostałam zaproszona do noworocznej wymianyalbumów :)

Zrobiłam sobie pewnego tygodnia wycieczkę do niego pod hasłem festiwal rękodzieła. Więcej o nim tu i tu. Trochę na niego stworzyłam, pomalutku to pokażę, na początek rameczka :)


środa, 12 listopada 2008

Wędrownik co strachem napawa

Są takie wędrowniki, na myśl o robieniu których na człowieka pada blady strach. Strach, że nie sprosta się wyzwaniu jakim jest zrobienie wpisu do niego, dla tej konkretnej osoby. Ta edycja jest pełna takich wędrowców. Ale ma w sobie jeden szczególny, który właśnie ode mnie wyfrunął. Chodziłam koło tego wpisu i bałam się z nim zmierzyć. Bo nie dość, że w moim odczuciu dla najlepszej polskiej scraperki to jeszcze przemiłej osoby, dla której chciałam zrobić coś wyjątkowego, od serca. No to zrobiłam, z sercem dosłownie :)
Oto on :)














piątek, 18 lipca 2008

Pamiętnik Ewy

Ostatnio przez mój dom przewinął się wędraś Dobrej Ewy. Ogrodowy. Nie mogłam się oprzeć umieszczeniu w moim wpisie dużej ilości kwiatków. Oto efekt...










poniedziałek, 23 czerwca 2008

Mój wędraś

Ruszyła edycja wędrownych. W tej udział bierze Nulka, Kamilka, Monika Bobinia, Rae, K_maja, KitiW, Karola , Ewa Dobra,Bea i oczywiście ja :)







Oto mój wędraś ochrzczony pocieszaczem. Będzie w nim tyle cudowności, że będzie po prostu pocieszał podczas smutnych dni Smile
obecnie jest już u Bei.