sobota, 17 września 2011

Ha, odnalazłam!

Odnalazłam się w końcu w  po wakacyjnym zgiełku. Jeszcze tylko muszę znaleźć miejsce na efekty wakacyjnych przygód z nitką i igłą, poukładać słoiki w piwnicy i będzie można uznać, że czas wakacji mam już za sobą.
Odnalazłam także pewną karteczkę. Właściwie to odnalazła ją Yvetka. Soczystą, energetyczną i z przymrużeniem oka. Powstała jeszcze w czerwcu, na konkurs Scrappasji. Pakując się szybko w Warszawie schowałam ją nie do swojej torby i tak przeleżała całe lato w pudełku u Ewci. A ja prawie ze smutku włosy rwałam, że ją zgubiłam. Tak bardzo ją polubiłam siedząc nad nią.

10 komentarzy:

Madzik pisze...

śliczna ta karteczka ;o))

bossanova pisze...

piękna, romantyczna i zawadiacka :)

Gosia S. pisze...

Fantastyczna! z pazurkiem:))

Karmeleiro pisze...

oo dobrze, że się odnalazła, bo jest śliczna!

Encza pisze...

Niesamowicie delikatna i piękna:)

Kamilcia pisze...

kartka jest piękna, a w pudełku przeleżała u mnie ;)

Rydia pisze...

Wow , jakie cudeńko, delikatna,pasteLOVa i niezwykle romantyczna jednym słowem piękna :)

Bea pisze...

Ania, Ty to powinnaś dostać w ogóle naganę za pomijanie wielu prac, zdjęć nie robienie!!!! Nosz!!! nic tu prawie nie pokazujesz!

Karteczka - mega urokliwa!!!

PS. Uwolnij komentarze!

OriBella pisze...

Urocza i taka delikatna !

Katharinka pisze...

Piękna kartelucha!!!
:*