poniedziałek, 22 czerwiec 2009

Panienka

Wyczekana i wymarzona dziewczynka zaraz po przyjeździe do mnie nie mogła opędzić się od mojego zainteresowania. Nie mogłam w związku z tym nie uczynić jej główną bohaterką kartki, którą robiłam na zlotowy konkurs karteczkowy.

Ubrałam ją w sukienkę w grochy 3d. Ją samą, też zrobiłam 3d. A co!!


poniedziałek, 8 czerwiec 2009

Pierwszy raz...

...zrobiłam scrapa 30x30.
Co niektóry oniemieli. Sądzili, że nigdy nie podejmę się tego. A tu taka niespodzianka.
Tylko, że to trochę takie oszukane 30x30. Kompozycja mocno spłynęła w róg. Mały scrap na dużym kartonie ;)






wtorek, 2 czerwiec 2009

Wytchnienie...

W całym młynku, który ostatnio o mnie jest potrzebna jest czasem chwila wytchnienia. Szczególnie, jeśli do domu zawitały cudowne, wyczekane od dawna przydasie. Wygrzebałam trochę czasu w ciągu parę dni, posklejałam go i tak oto powstała ta karteczka.



Przyznam się, że nie wiem czy malowanie obrazków jest tym, co mnie rajcuje jakoś szczególnie. Na pewno, nie jest tym co kocham w scrapach najbardziej. Ale takim pięknym stempelkom nie umiem się oprzeć. Pewnie nie będzie to jedyny stempelek z tej serii w mojej kolekcji.

Szkoda jeszcze, że światło dzisiaj jest paskudne jeśli chodzi o robienie fotek :(

czwartek, 21 maj 2009

Chwile...

Właśnie one mi ostatnio zostały na dłubanie. Cierpię od jakiegoś czasu na całkowity brak czasu :(

Ale jak to mówią, w życiu ważne są tylko chwile. Kasia "KiTiW" nadała to motto swojemu wędrownemu. Zbierałam się do niego od dłuższego już czasu. Ostatnio posklejałam parę pojedynczych chwil i zamieściłam w nim wpis.




Prawie płakałam tnąc ten papier. Mimo ponad roku bawienia się papierem, wciąż mam opory przed cięciem co niektórych. Chciałby człowiek mieć go cały czas a jednocześnie coś z niego zrobić.Mieć ciasteczko czy zjeść ciasteczko?

czwartek, 23 kwiecień 2009

Słowa, słowa, słowa...

Tyle ich zapadło Mi w pamięć, że trudno było wybrać tylko te jedne, jedyne. Po wielu godzinach myślenia wybrałam w końcu te, które znajdą się w Wędrowniku K-mai z edycji Noworocznej.
Początkowo wpis planowałam w ciepłych brązach. Uświadomiłam sobie jednak, że Kasia ma już ode mnie jeden wpis w tym klimacie. Zdecydowałam się w takiej sytuacji na chłodne biele, szarość i błękit. Moje drogie Uroczyskowe koleżanki po cichu podśmiewały się w związku z tym, że chyba nie trudno zgadnąć kto zrobił ten wpis.



W fotografowaniu prac najbardziej nie lubię, kiedy światło jest nie takie i fotki nie wychodzą. A Ja też nie mam czasu na cudowanie przy nich. Tak było teraz troszkę. Ale przy poprzednim wędrownym fotki nie udały mi się na maksa. Wyszła jedna, malutka ze szczegółami. Oto ona:


sobota, 21 marzec 2009

Datownik dla K.

Wymiany są wspaniałe. Dreszczyk niepewności, czy ktoś się na nią zgodzi. Dreszczyk radości gdy ją ktoś proponuje. Emocje oczekiwania. Emocje wręczania. Emocje oglądania i macania. Cudowne.
A jak wymiana jest z kimś dla nas wyjątkowym to już w ogóle :)
Tym razem wymieniłam się na datowniki z Kamilcią, moim krasnalem do pary ;) W domu leży cudeńko w jej stylu, takim starociowym i cieszy moje oczy.
Zrobiłam mglisty datownik dla niej bo ta mglistość podobno ją zachwyca. Schemat jak w szkicowniku Finn w sumie, bo oderwać oczy od niego nie mogła.A ja nie mogłam się opanować, żeby nie wziąć tego pod uwagę.


poniedziałek, 16 marzec 2009

Maluję i ja

Uległam pewnej chorobie jak nie jedna polska czy zagraniczna scraperka. Coś po prostu jest w tych obrazkach, że ma się ochotę na nie patrzeć, malować je, aranżować....

To mój pierwszy pokolorowany obrazek. Farbami akwarelowymi. Kartka na Uroczyskowe wyzwanie Wywołujemy wiosnę.
Wiosna jest dla mnie sielska i anielska :)