wtorek, 2 grudnia 2008

Naprawdę jaka jestem nie wie nikt...

i te 7 prawd nie pomoże w rozszyfrowaniu Mnie ;) Ale na prośbę Finn, Leeyi, Karoli 2008, Mumy i Yvette przyznaję się...

1. Do łakomstwa na czekoladę i słodkości wszelakie. Słodyczy nigdy nie odmawiam :)

2. Jestem nocnym markiem. Życie najchętniej prowadzę wtedy gdy wszyscy śpią a księżyc zagląda przez moje okno. I świt! to jest najcudowniejsza pora dnia. Kiedy słońce nieśmiało zerka na zaspane kolory pól, drzew, leśnych dróg, z których uciekają resztki mgły.

3. Cierpię na poważne roztargnienie i sklerozę. Odłożenie kluczyków do auta w miejsce, gdzie poszukiwania ich będą oczywistością nie pomaga. Nawet jeśli uczyniłam to dwie minuty wcześniej.

4. Uwielbiam oryginalne i niepowtarzalne torebki. Najlepiej by nikt nie miał takiej jak ja mam.

5. Boję się ludzi nadgorliwych. Bowiem nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.

6. Jestem z metra cięta.

7. Gdybym mogła była bym kotem wygrzewającym się na piecu.

Ufff, przebrnęłam przez wyjawianie pewnych prawd o sobie. Teraz wystarczy wytypować swoje ofiary ;) Oto one:

Kamilcia
Bea
Bobinia
Bożenka
Ewunia
Monika
Mona 69 ( co ma ją zmotywować do założenia bloga!)

5 komentarzy:

ewa pisze...

Rany Boskie !!! hahaha ales mnie za uszy wyciągnęła do odpowiedzi:) Pomyślę i cos napiszę:)

monikajacka pisze...

dziękuję ,już brałam udział w zabawie.

Yvette pisze...

Ja też Monę bym chciała zaprosić do tej zabawy, ale nadal nie ma bloga... :D

Jaszmurka pisze...

Pod punktem drugim i ja mogę się podpisać :)
Uwielbiam ciszę, która ogarnia dom kiedy wszyscy śpią. Szkoda, że nie mogę wtedy odpalić maszyny do szycia... no ale cóż - i tak wolę nocne scrapowanie :D

Anna-Maria pisze...

Aneczko na moim blogu jest dla Ciebie mała niespodzianka.