wtorek, 30 marca 2010

Nareszcie :)

Jak już wspominałam tygrysek lubi stempelki. W związku z tym zabrał się do pracy i wyczarował sobie polskie napisy!! Jest bardzo szczęśliwy mając nowe i to takie stempelki. Mimo, że kiedy mowa o stempelkach każdy myśli o wszystkim oprócz napisów ;)

czwartek, 25 marca 2010

To co tygrysek lubi najbardziej...

Można by powiedzieć, że tygrysek kocha wycinanki. Oj kocha. Ale nie tylko je.

Pierwszą miłością były stempelki. Ci co znają tygryska wiedzą o tym doskonale :)
Potem tygrysek zakochał się w embosie na ciepło.
Tygrysek zawsze kochał brązy. I błękitny papier Cansona.
Jaką radością było w związku z tym połączenie tych miłości w jednej kartce :D


Tygrysek kocha też hortensje. Każde. Ale szczególnie ostatnio upodobał sobie te.
Tygrysek uwielbia herbatę oraz zawsze lubił połączenie różowego i zielonego. Chyba nie dziwi zatem, że Herbaciany Ogród też tygrysek baaaardzo lubi.
Nie trzeba domyślać się, że także w przypadku tej kartki tygrysek miał radochę.


I ta radocha była, mimo, że kartki bardzo proste są.

Wszystkim odwiedzającym pragnę gorąco za to podziękować :*

AAA, tygrysek lubi jeszcze coś. Słodycze. Szczególnie takie jak w Craft4you :D

poniedziałek, 22 lutego 2010

Z kufra wygrzebane...

Jesienią zdarzało mi się coś zrobić. Niestety przez światło moje próby obfotografowania kartek spełzały na niczym. Dzisiaj wygrzebałam z kufra dwie. Światło było idealne do robienia zdjęć. Wyszły za pierwszym razem :D

Jak to u mnie. Błękitnie i kremowo ;)




czwartek, 18 lutego 2010

Babyboom

Już od jakiegoś czasu w mediach ciągle słychać hasło babyboom. Mnie ono kojarzyć się zawsze będzie z przesympatycznym filmem z Diane Keaton o kobiecie sukcesu, która z dnia na dzień staje się matkom osieroconej dziewczynki a jej świat wywraca się do góry nogami. Nie zmieni tego nawet to, że ostatnio w moim otoczeniu pojawia się coraz więcej maluchów a to hasło stało się dla mnie wszechobecne. "Wysyp" dzieci nie pozostaje jednak bez wpływu na mnie. Czas poćwiczyć kartki "Witaj na świecie" :D


wtorek, 16 lutego 2010

Spóźniona walentynka

Moje plany codziennego, wielogodzinnego dłubania spełzły na niczym z powodu choroby. Całe dnie niemalże spędzałam w ciepłym łóżeczku oglądając śnieg za oknem. I czekając na listonosza z coraz nowszymi paczkami.
W jednej były papiery projektu Zussski. W drugiej cudowny zestaw dziurkaczy MS. Zamknęłam oczy i wzięłam do ręki nożyczki. Oto pierwszy efekt.


piątek, 29 stycznia 2010

Z pod śniegu donoszę, że...

Cały czas obiecuję sobie powrót do czynnego scrapowania i blogowania. Czas mi na to ciągle nie pozwalał. Ale może to nie czas tylko ciągle kulejąca u mnie organizacja czasu. Teraz już naprawdę zapowiada się ona lepiej a i czasu troszkę więcej mieć będę. Może tym razem się uda.
Teoretycznie już powinnam być na luzie z czasem ale jeszcze parę dni na pełnych obrotach mi pozostało. Nie mogłam się jednak powstrzymać przed zrobieniem czegoś od tak po prostu. Tym bardziej, że nasz miły listonosz przyniósł mi wyczekaną paczkę z cudną zawartością. Zawartość to pierwsza kolekcja papierów marki Latarnia morska, które można kupić w scrap.com.pl. Cudne są!
W związku z tym w nocy zamiast spać wydłubałam pierwszą kartkę z nich :)