poniedziałek, 23 czerwca 2008

Mój wędraś

Ruszyła edycja wędrownych. W tej udział bierze Nulka, Kamilka, Monika Bobinia, Rae, K_maja, KitiW, Karola , Ewa Dobra,Bea i oczywiście ja :)







Oto mój wędraś ochrzczony pocieszaczem. Będzie w nim tyle cudowności, że będzie po prostu pocieszał podczas smutnych dni Smile
obecnie jest już u Bei.














środa, 18 czerwca 2008

Początki...

...czyli nie tylko scrapem człowiek żyje. Przynajmniej taki mały człowieczek jak ja.
Ja żyję biżuteryjnie, od tego się zaczęło i choćby się waliło i paliło to działam i działać będę.

To kawałek moich, całkowicie moich specjałów.

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

poniedziałek, 16 czerwca 2008

Działo się. oj działo :)

To był szalony i wspaniały weekend.
Odebrałam skarb czyli Yoasię z dworca i nastał czas śmiechu i radości. Droga do Warszawy upłyneła nam jak z bata strzelił. Czas spędzony w Warszawie podobnie. Tyle wspaniałych osób zebrało się w jednym miejscu. Mogłam w końcu je poznać i wyściskać na żywo. Szkoda tylko, że tak naprawdę nie udało się porozmawiać dłużej z wieloma osobami. Kitiw zniknęła z widoku moich oczu w mgnieniu oka, Barbarella bawiła Hanię, która tego dnia była dość marudna... ludzie byli i nagle znikali zatopieni w rozmowach z innymi. Nie wspominając już o organizatorkach, które były tak zabiegane, że można było podejrzewać je o teleportację przyglądając się szybkości z jaką zmieniały miejsca pobytu. Bardzo przyjemnym momentem spotkania była wymiana pudełek. Do mnie trafiło cudne pudełko Mamami z cudnym parawanikiem w środku. Spotkanie za szybko sie skończyło. Co by jeszcze nie wybywać z Warszawy pomknęliśmy na kawę do Zojki. Oprócz kawy dostaliśmy porządną dawkę śmiechu. Cudownie było. Po drodze do domu Ikea i pomknęliśmy nocą do domu. W domu oczywiście spać nie można było. Gadałyśmy z Yoasią i puncherowałyśmy do 4 nad ranem. Rano zaś zawitała do nas Mona. Znów było wesoło i śmiechowo. A potem Yoasia z Moną ojechały i zrobiło się jakoś pusto u mnie.

Wizyta Yoasi wiązała także z wymianą prezentów urodzinowych. Ja dostałam coś wspaniałego. Joasia kiedyś zrobiła cudną torbę, którą się zachwycałam. I teraz ta torba jest moja :)

piątek, 13 czerwca 2008

Pudełko na wymianę

W sobotę w Warszawie odbędzie się święto scrapkowe - Zlot scraperek z całej Polski.

Jednym z punktów zlotu będzie wymiana pudełkami. W pudełkach będą niespodzianki.
Swoje pudełko popełniłam wczoraj, jak zazwyczaj w kucki na podłodze :)




czwartek, 5 czerwca 2008

unetowana

...blada. Tak blada, że aż słońce nawet oczy zakrywa tak razi.
Nie mam netu w domu. Ktoś nam zaatakował komputer, coś poprzestawiał...szkoda gadać...niemąż ciągle zapomina podać macadres do mojego laptopa aby w nim było można mieć neta. Więc neta nie mam w domu.Mam go tylko w pracy albo u rodziców. Tylko i tu i tu bywam ostatnio za rzadko jak na czynną działalność netową :(

wtorek, 3 czerwca 2008

COŚ

Byłam ostatnio w sklepie o wymownej nazwie A4.
Poszperałam w tym cudnym składzie papieru i znalazłam ubranko godne COSIA. Co prawda, czernie nie są tak do końca zgodne, ale przynajmniej pasują do siebie a różnica nie razi.
Oczywiście, wyszłam też z innymi papierami. Dzisiaj idę na odwyk!